Rwa kulszowa - zapalenie nerwu kulszowego, specjalna terapia masażu i refleksologii

Częsta dolegliwość wynikająca z ucisku korzeni nerwowych wychodzących z kręgosłupa w odcinku lędźwiowym lub lędźwiowo-krzyżowym to popularnie nazywana RWA KULSZOWA. Objawia się bólem promieniującym od kręgosłupa do pośladka, kolana a nawet do pięty. Postępowanie terapeutyczne w takich przypadkach wymaga podejścia na różnych obszarach zarówno dosłownie na różnych obszarach ciała jak i różnych specyficznych działań. Zawsze zalecam wizytę u lekarza w celu zdiagnozowania problemu i przepisania odpowiedniego leku (przeciwbólowego i przeciwzapalnego).

 

 

W diagnostyce najczęściej jest wykonywane:
- badanie odruchów Laseque'a
- zdjęcie RTG
- tomografia komputerowa
- rezonans magnetyczny

 

Na podstawie tej diagnostyki lekarz specjalista (rehabilitant, ortopeda, neurolog) decyduje o sposobie leczenia i dalszej rehabilitacji.

 

Najważniejszy i przynoszący najszybciej ulgę w bólu jest masaż klasyczny rozluźniający mięśnie przykręgosłupowe oraz od niedawna refleksoterapię na stopach. Refleksologią interesuję się od kilku lat ale nie łączyłam tych zabiegów. A szkoda, bo efekty są bardzo dobre, widzę to po moich pacjentach jak szybko wracają do zdrowia. Pierwszym efektem zabiegu jest zniesienie bólu i poprawa ruchomości, można już powoli chodzić, obracać się a sen w nocy jest wreszcie możliwy. Następnego dnia wyraźnie lepiej się czują,  ból jest wyraźnie mniejszy i można mówić o normalnym funkcjonowaniu w domu.

 

Masaż na pierwszej wizycie polega na rozluźnianiu mięśni pleców (całych), ramion, pośladków oraz kończyn dolnych. Następnie wykonuję zabieg na stopach wykorzystując wiedzę z refleksologii uciskam punkty odpowiedzialne za kręgosłup, obręcz biodrową, kończyny dolne i biodra. Dodatkowymi ale bardzo ważnymi obszarami na stopach są miejsca odpowiedzialne za przeponę i ogólnie biorąc mózg. W tym miejscu nie będę pisać, że zabieg jest przyjemny, bo czasami to boli ale za to po zabiegu jest wyraźna ulga.

 


Do masaży używam maści lub żeli przeciwzapalnych i przeciwbólowych o działaniu rozgrzewającym najczęściej ziołowych. Wskazane jest przyjmowanie preparatów z witaminami z grupy B (np. wyciąg z drożdży) oraz magnezu w celu rozluźnienia mięśni. Zalecam picie  ok. 6 szkl. dziennie wody zwykłej  filtrowanej z kranu lub niegazowanej, ma to służyć lepszej pracy nerek i oczyszczaniu organizmu.
W wywiadzie pytam też o sposób odżywiania, bo jak wszyscy wiemy ma to duże znaczenie dla naszego stanu zdrowia. Często osoby z bólem pleców mają zaparcia i zatwardzenia.

 

Terapia najczęściej (pamiętajmy, że każdy człowiek  ma różne uwarunkowania i dolegliwości) przebiega kilka dni lub 2-3 tygodnie. Od 1-3 dni  spotykamy się codziennie lub co drugi dzień, potem odstępy między masażami są wydłużane do 2 razy w tygodniu, a nastepnie do 1 raz w tygodniu. Profilaktycznie wskazane jest zrobić refleksologie z masażem 1 raz w miesiącu. Reszta już należy do pacjenta czyli codzienne ćwiczenia według zaleceń rehabilitanta wzmacniajace mięśnie brzucha, pośladków i pleców. Można ćwiczyć również w klubach fitness ale pod okiem wykwalifikowanego instruktora np. pilates, joga, siłownia oraz oczywiście pływanie.

 

Jeśli ktoś ma częste bóle pleców, kręgosłupa powinien mieć dobrane ćwiczenia idywidualnie według uwarunkowań (skrzywienia, dyskopatie, przepuklinki, itd).  Zła gimnastyka może zaszkodzić. Pewna pacjentka bardzo lubiła uprawiać spinnig w klubie fitness, ale co jakiś czas dopadał ją silny ból pleców. Po serii masażu ból ustępował, poczym wracała na spinnig i znowu za parę dni wracała do mnie na masaże. Skonsultowała się z moim znajomym rehabilitantem i on zabronił jej tych ćwiczeń na rowerku. Natomiast zalecił gimnastykę,  jogę i pływanie ale znowu nie wszystkie style a wybrane.

 

Anna Karpiuk
refleksolog z Lublina
tel. 509 331 575